Zaloguj się

Umiejętności miękkie czy twarde – co będzie ważniejsze po pandemii?

Umiejętności miękkie czy twarde – co będzie ważniejsze po pandemii?

Umiejętność programowania i analizy danych czy może empatia i zdolność do postawienia się na miejscu drugiej osoby? Jakiego rodzaju umiejętności będą szczególnie cenne po pandemii?

Lockdown związany z zagrożeniem koronawirusem nie tylko doprowadzi najprawdopodobniej do poważnego kryzysu w gospodarce, ale wywoła też poważne zmiany na rynku pracy. Dla wielu osób będzie oznaczał konieczność przebranżowienia, czy poszukiwanie nowych źródeł dochodu. Dla innych dostosowania się do zupełnie nowych form pracy i relacji między pracownikiem a pracodawcą. By móc odnaleźć się w nowej rzeczywistości po pandemii niezbędne będą więc nowe kompetencje. Czy zatem bardziej opłaca się inwestować w twarde umiejętności czy też może w cenie będą jednak tzw. “soft skills”?

Nowa rzeczywistość nowe kompetencje

Coraz więcej badań wskazuje, że nasze obecne umiejętności mogą być nie tylko niewystarczające, by odnieść sukces w przyszłości, ale wręcz zupełnie nieprzydatne. Kryzys wywołany przez COVID-19 jak w soczewce pokazał, że żyjemy w świecie niestabilnym i wymagającym bezustannego dostosowywania się do zmian. Obserwujemy obecnie zmieniające się niemal z dnia na dzień modele biznesowe, łańcuchy dostaw czy linie produkcyjne ale także pojawianie się nowych produktów cyfrowych czy form pracy z wykorzystaniem technologii cyfrowych.

By nadążyć za tymi zmianami konieczne jest nie tylko ciągłe zdobywanie nowych twardych umiejętności (np. programowania). Niezbędne są także umiejętności miękkie (jak empatia czy zdolność adaptacyjna do zmian), bez których nawet najlepiej wykwalifikowany pracownik może mieć problemy z odnalezieniem się w zupełnie nowych warunkach.

Wszechstronne umiejętności w cenie

Twarde kompetencje łatwo wyrazić w CV i nadal stanowić będą podstawę oceny pracownika i jego wkładu w rozwój firmy. Pozwalają tworzyć strony i systemy internetowe, analizować dane, opracowywać raporty i prezentacje. To na nich opiera się cała branża IT, kreatywna czy produkcja przemysłowa. Jednocześnie to właśnie twarde (choć proste) umiejętności są coraz częściej zastępowane przez roboty czy algorytmy. Nadal trudniej zautomatyzować empatycznego pracownika niż specjalistę od front-endu.

kursy i warsztaty

Choć ciężko dziś dokładnie określić jak będzie wyglądał rynek pracy w przyszłości i na jakie zawody będzie wówczas popyt, to prawdopodobnie będą one w dużej mierze polegać na rozwiązywaniu problemów. Znajomość technologii będzie musiała iść w parze z umiejętnościami logicznego i analitycznego myślenia. Ważna będzie też zdolność do antycypowania wydarzeń i empatycznego podejścia do klientów, odbiorców i współpracowników. Algorytmy z pewnością zautomatyzują wiele obecnych problemów, np. związanych z podejmowaniem decyzji. Kluczowe w świecie po pandemii może się jednak okazać to, kto i w jakim celu programuje te algorytmy, do czego są wykorzystywane i czy rzeczywiście służą społeczeństwu.

Kryzys wywołany przez pandemię COVID-19 sprawił, że tempo zmian jeszcze bardziej wzrosło. Przyszłość rynku pracy jest tak naprawdę już dziś, co wymaga błyskawicznych dostosowań i nabycia nowych kompetencji. Ścisła specjalizacja techniczna nie zastąpi umiejętności miękkich, które z kolei mogą być niewiele warte bez tzw. “hard skills”. Wygrają ci, którzy będą wszechstronni, gotowi na zmiany, a jednocześnie będą mieli w sobie wysoko rozwiniętą inteligencję emocjonalną.

Na altEd gromadzimy najważniejsze informacje dotyczące możliwości nauki nowych umiejętności. Sprawdź oferty kursów, warsztatów i szkoleń dostępnych na naszej platformie i znajdź najlepsze zajęcia w swojej okolicy lub online.

Jesteś w trakcie kursu lub świeżo po jego ukończeniu? Zostaw swój komentarz i oceń go na altEd. Pomóż innym w wyborze najlepszej oferty!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.